<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Według Agi</title>
    <link>http://wedlugagi.blox.pl/html</link>
    <description>książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...</description>
    <lastBuildDate>Fri, 18 May 2012 16:19:13 +0200</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Pamiątki z Londynu, czyli książki dla Was!</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Pamiatki-z-Londynu-czyli-ksiazki-dla-Was.html</link>
      <description>&lt;p&gt;Podczas mojego dwutygodniowego pobytu w Londynie nie obyło się oczywiście bez książkowych zakupów. Część z nich pochodzącą z księgarni w British Library pokazałam &lt;a href="http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/British-Library.html"&gt;tu&lt;/a&gt;, dziś przyszła pora na dwie zdobycze pochodzące z tzw. charity shopów, które kosztowały w sumie całe dwa funty.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Nie mogłam sobie po prostu odmówić przyjemności buszowania między regałami, a w związku z faktem, ze ja po angielsku nie czytam, obie książki są dla Was ! Do każdej dołączę zakładkę przedstawiającą zbiory "Kings Library", zakupioną w wyżej wymienionej księgarni i widoczną na zdjęciu.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Chętnych proszę o pozostawienie komentarza z informacją, który tytuł chciałabyś/chciałbyś mieć i z krótkim uzasadnieniem, dlaczego książka powinna trafić właśnie do Ciebie. Na zgłoszenia czekam do następnej niedzieli, 27 maja, a nowych posiadaczy obu tytułów wybiorę w poniedziałek - nie będzie losowania, po prostu wybiorę najciekawsze uzasadnienia :))&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A oto one:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/angielskie.JPG" alt="" width="320" height="228" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Po prawej książka, której akcja dzieje się w Londynie:&lt;br /&gt;&lt;a href="http://us.penguingroup.com/nf/Book/BookDisplay/0,,9780425238691,00.html"&gt; The postmistress , Sarah Blake&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;"In 1940, Iris James is the postmistress in coastal Franklin, Massachusetts. Iris knows more about the townspeople than she will ever say, and believes her job is to deliver secrets. Yet one day she does the unthinkable: slips a letter into her pocket, reads it, and doesn't deliver it. Meanwhile, Frankie Bard broadcasts from overseas with Edward R. Murrow. Her dispatches beg listeners to pay heed as the Nazis bomb London nightly. Most of the townspeople of Franklin think the war can't touch them. But both Iris and Frankie know better... The Postmistress is a tale of two worlds-one shattered by violence, the other willfully na&amp;#239;ve-and of two women whose job is to deliver the news, yet who find themselves unable to do so. Through their eyes, and the eyes of everyday people caught in history's tide, it examines how stories are told, and how the fact of war is borne even through everyday life."&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;A beautifully written, thought-provoking novel." -#1 New York Times bestselling author Kathryn Stockett. &amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Po lewej powieść, która przenosi czytelnika do Irlandii:&lt;br /&gt; &lt;a href="http://www.goodreads.com/book/show/3419808-the-secret-scripture"&gt; The secret scripture, Sebastian Barry&lt;/a&gt; &lt;br /&gt; "As a young woman, Roseanne McNulty was one of the most beautiful and beguiling girls in County Sligo, Ireland. Now, as her hundredth year draws near, she is a patient at Roscommon Regional Mental Hospital, and she decides to record the events of her life. As Roseanne revisits her past, hiding the manuscript beneath the floorboards in her bedroom, she learns that Roscommon Hospital will be closed in a few months and that her caregiver, Dr. Grene, has been asked to evaluate the patients and decide if they can return to society. Roseanne is of particular interest to Dr. Grene, and as he researches her case he discovers a document written by a local priest that tells a very different story of Roseanne&amp;#8217;s life than what she recalls. As doctor and patient attempt to understand each other, they begin to uncover long-buried secrets about themselves. Set against an Ireland besieged by conflict, The Secret Scripture  is an epic story of love, betrayal, and unavoidable tragedy, and a vivid reminder of the stranglehold that the Catholic Church had on individual lives for much of the twentieth century&amp;#65279;."&lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Różności</category>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Pamiatki-z-Londynu-czyli-ksiazki-dla-Was.html</guid>
      <pubDate>Fri, 18 May 2012 16:19:13 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Natalii 5, Olga Rudnicka</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Natalii-5-Olga-Rudnicka.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="float: left;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/natalii_5.jpg" alt="" width="170" height="265" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Jestem z jednej strony niesamowicie zazdrosna, z drugiej niebywale zadowolona. A powód jest jeden i na imię mu Olga Rudnicka. Zazdrość wywołuje u mnie ogromny talent pisarski Olgi w połączeniu z jej młodym wiekiem - bardzo mnie ciekawi, jak się będzie rozwijać jej kariera. Ja w każdym razie będę mocno zaciskać kciuki i już teraz czekam na kolejną powieść jej autorstwa (bo, podobno, każda kolejna jest jeszcze lepsza niż poprzednie). Zadowolenie - cóż dawno nie ubawiłam się tak dobrze czytając polski kryminał. A w tym przypadku pochłaniałam kolejne strony wciąż chcąc więcej i więcej :))&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Powieść zaczyna się samobójstwem pewnego bardzo osobliwego i interesującego milionera. Umiera on samotnie, w ogromnym domu, w spadku pozostawiając pięć milionów złotych dla pięciu córek, które będąc przyrodnimi siostrami nie mają o tym pojęcia. Dowiadują się o swoim istnieniu (oraz o śmierci ojca i spadku) pewnego pięknego dnia i od tej pory życie każdej z nich ulega zmianie. Aha, zapomniałam jeszcze dodać, że każda z sióstr na imię ma Natalia, a na nazwisko Sucharska.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Oprócz wspomnianych milionów ojciec pozostawia w spadku tajemnicę, którą siostry wspólnymi siłami postanawiają rozwiązać. Mnóstwo przy tym hałasu, chaosu, kłótni i nieporozumień, zwłaszcza, gdy na scenę wkraczają mężczyźni...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Oldze Rudnickiej udało się nie tylko stworzyć pięć interesujących i niebanalnych kobiecych postaci, ale także wymyślić z ich udziałem historię, która czytelnika porywa już od pierwszych stron. Interesujące zwroty akcji, spora dawka zagadek i różnorodnych wątków sprawia, że Natalii 5 to naprawdę przednia rozrywka, którą gorąco polecam.&lt;br /&gt; A po wczorajszej wizycie w bibliotece, na półce czeka Lilith.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Ocena: 5+/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Książki</category>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Natalii-5-Olga-Rudnicka.html</guid>
      <pubDate>Fri, 18 May 2012 13:33:08 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Podróże konika morskiego, Petr Šabach</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Podroze-konika-morskiego-Petr-abach.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="float: left;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/podroze_konika_morskiego.jpg" alt="" width="170" height="235" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Niewielka książeczka czeskiego pisarza i satyryka Petra Š&amp;#65279;abacha to bardzo osobista opowieść młodego ojca, który podejmuje się opieki nad synkiem, podczas gdy jego partnerka poświęca sie pracy naukowej.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Bohater z wielkim zapałem i zaangażowaniem, choć nie bez pewnej obawy, rozpoczyna swoje nowe życie w roli opiekuna małego chłopca. Szybko okazuje się, że normy i zasady panujące w świecie dorosłych może odłożyć do lamusa, gdyż od teraz jego codzienność przybierze zupełnie nowy kształt. Nowy rytm dnia wydzielany przez poranny spacer, poobiednią drzemkę i układanie piramid z klocków, raz po raz urozmaicany przejażdżką tramwajem bądź przywozem węgla i składowaniem go w piwnicy. Dwaj chłopcy, z których każdy dba o drugiego na swój własny sposób.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ciepła, zabawna opowieść, w której autor nie ubarwiając, przyznaje, że chwile spędzone z synkiem to najpiękniejszy czas w jego życiu. Nawet, jeśli na początku nie wszystko przebiegało bezproblemowo. &lt;br /&gt;Polecam i to nie tylko młodym rodzicom &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Ocena: 5/6&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Za książkę dziękuję wydawnictwu Afera.&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Książki</category>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Podroze-konika-morskiego-Petr-abach.html</guid>
      <pubDate>Thu, 17 May 2012 19:20:34 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Londyńczycy, Ewa Winnicka</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Londynczycy-Ewa-Winnicka.html</link>
      <description>&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;img style="float: left;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/londynczycy.png" alt="" width="170" height="265" /&gt;  Już ponad dwa tygodnie minęły od lektury Londyńczyków , ale bardzo mi zale ży na podzieleniu się kilkoma uwagami na temat tego niewielkiego tomiku.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; Autorka w dziewięciu reportażach-esejach naświetla kilka interesujących aspektów dotyczących polskiego rządu w Londynie oraz związanych z nim środowisk. Porusza tematy, których próżno szukać w książkach historycznych. Zaliczają się do nich między innymi trudności w porozumieniu z Brytyjczykami polegające nie tyle na słabej znajomości języka, ale o wiele bardziej na kompletnej nieznajomości różnic kulturowych. Przykład: ""Biorą za aprobatę swoich poglądów nasze przyjazne, a nawet wylewne podejście do nich - pisał Hankey  [o generałach Andersie i Sikorskim] - Ulegają nagminnemu złudzeniu, biorąc nasze ciepłe stosunki urzędowe za dowód serdecznej przyjaźni." Politycy brytyjscy mają teraz problem: jak technicznie wyraźić uprzejmą obojętność."  (str. 105)&amp;#65279;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; Reportaże Winnickiej pozwalają uświadomić sobie wiele faktów znanych z historii i powiązać wątki. Z przemysleń tych wyłania się niezbyt optymistyczny obraz. Polscy oficerowie przybywali do Londynu w glorii chwały, ale nie znając języka szbko poznawali prozę życia, zmuszeni do pracy w fabrykach, by jakoś utrzymać siebie i rodziny. Ich sytuacja w Anglii zależała od bieżącej sytuacji politycznej, stosunków kolejnych brytyjskich rządów z Rosją, itp...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; Za niezwykle interesujące uważam także informacje o życiu prywatnym polskich imigrantów: jak na przykład ogólnie w książce ujęte ich związki z Brytyjkami, bądź też bardzo osobista historia generała Andresa, ukazujaca go nie w roli bohatera, a kochanka raniącego wierną żonę, która niczym Penelopa oczekiwała sześć lat na jego powrót... Rozmowy z dziećmi owych wojennych imigrantów są dowodem na to, jak trudny i skomplikowany był ich los oraz jak niewielki mieli nań wpływ. Liczne materiały źródłowe stanowią dodatkowy plus książki znacznie ją wzbogacając.&amp;#65279;&lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt; Irytowało mnie jedynie, że pod zdjęciami barakowało podpisów. Niby wiem, że to przypadkiem odnalezione fotografie bezimiennych ludzi, którzy w większości pewnie od dawna już nie żyją, ale i tak mi to przeszkadzało.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL"&gt;Zainteresowanym tematem serdecznie polecam.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="margin-bottom: 0cm;" lang="pl-PL"&gt; Ocena: 5/6&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&amp;#65279;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="float: left;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/z_polki.jpg" alt="" width="200" height="150" /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; WYZWANIE 2012&lt;br /&gt;Książki z mojej półki &lt;br /&gt; &lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Cel: 20&lt;br /&gt; Przeczytanych: 4 &lt;br /&gt; Zostało: 16 &lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Książki</category>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/05/Londynczycy-Ewa-Winnicka.html</guid>
      <pubDate>Wed, 16 May 2012 19:46:02 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>British Library</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/British-Library.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/library5.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;To miejsce powinno być punktem obowiązkowym w programie każdego książkochłona zwiedzającego Londyn. Olbrzymi budynek położony niedaleko stacji King Cross samym swoim wyglądem wzbudzał i podejrzewam, że nadal wzbudza kontrowersje wśród Londyńczyków, a pewnie i w pozostałej części kraju można znaleźć zwolenników i przeciwników takiej architektury:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/library4.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/library1.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Biblioteka rozpoczęła swoją działalność w nowej siedzibie prawie czternaście lat temu i na dzień dzisiejszy posiada w swoich zbiorach ponad 150 milionów* dzieł! Każdego roku zasoby biblioteki powiększają się o kolejne 3 miliony, tzn. o ok. 8.000 książek DZIENNIE. Trafia tu egzemplarz każdej książki wydanej w Wielkiej Brytani i Irlandii.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/library2.JPG" alt="" width="300" height="225" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;British library posiada jedenaście czytelni z miejscami dla 1.200 użytkowników. Każdego dnia z zasobów biblioteki (online i na miejscu) korzysta ok 16.000 (!) osób.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Dla odwiedzających ciekawskich przygotowano niezwykle interesującą wystawę. Zobaczyć na niej można między innymi pierwsze wydania dzieł Szekspira oraz "Alicji w krainie czarów", notatnik Leonarda da Vinci czy też historyczny dokument "Magna Carta". Manuskrypty powieści Jane Austin czy Jamesa Joyce'a, wydanie powieści Oscara Wilde'a&amp;#65279; z odręcznymi notatkami pisarza czy też dziennik Wirginii Woolf bądź Charlsa Dickensa wywołają szybsze bicie niejednego serca.... Tak wygląda owa wystawa:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/library3.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;To jedyne zdjęcie, jakie udało mi się zrobić, gdyż ze względu na ochronę praw autorskich fortografowanie zbiorów jest zabronione. Jednak sporo informacji i zdjęć można znaleźć na &lt;a href="http://www.bl.uk/"&gt;stronie internetowej British Library&lt;/a&gt;. Na korytarzu jest miejsce na wystawy czasowe oraz prezentację kolekcji filatelistycznej, która zawieraja szczególnie cenne znaczki pocztowe z całego świata.&lt;br /&gt; Popijając kawę czy herbatę w kawiarence na piętrze można podziwiać kolejną atrakcję biblioteki, mianowicie księgozbiór królewski, tzw. King George Library&amp;#65279;, który został tu przeniesiony z biblioteki w British Museum.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Na koniec warto zajrzeć do mieszczącej się na lewo od głównego wejścia księgarni, która niejednego zwiedzie na pokuszenie :) Miałam nie kupować w Londynie żadnych książek, gdyż zwyczajnie nie czytam po angielsku, ale jak zobaczyłam te, to nie mogłam się oprzeć:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/library_ksiazki.JPG" alt="" width="350" height="263" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Pierwsza z lewej leży niewielka książeczka z tytułem jak najbardziej pasującym do okazji "The library book". Zawiera ona dwadzieścia trzy wyznania miłosne poczynione bibliotekom przez pisarzy, m.in Zadie Smith. Cytat na okładce: "Reading is not just an escape. Is is access to a better way of life" Karin Slaughter.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; W środku leży absolutne cudeńko. Zbiór obserwacji Jane Austin na przeróżne tematy pt. " The Wicked Wit of Jane Austen" stworzony i opatrzony komentarzem przez Dominique Enright. Cytaty pochodzą z powieści oraz z prywatnych listów pisarki do rodziny i przyjaciół. Oto przykład zamieszczony na stronie 51, w rozdziale dotyczącym książek i pisania:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;"'But you never read novels, I dare say?'&lt;br /&gt;'Why not?'&lt;br /&gt;'Because they are not clever enough for you - gentleman read better books.'&lt;br /&gt;'The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intoreably stupid."'&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Catherine Morland &amp;amp; Henry Tilney, NORTHANGER ABBEY, 1818&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Trzecia książeczka "The 10.30 Limited. A railway book for boys of all ages" to prezent dla męża. Przyznam, że do zakupu skłoniła mnie druga część tytułu :)) Jest to wznowienie wydanej w 1923 roku niewielkiej książeczki informującej o pociągu "Cornish Riviera Express", który łączył Londyn z Zachodnim Wybrzeżem. Można znaleźć w niej wprowadzenie do historii trasy, techniczne szczegóły oraz nostalgiczne anegdotki z codziennych podróży.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;* Korzystałam z informacji podanych na stronach British library oraz Wikipedii (wersji niemieckiej)&lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Podróże</category>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/British-Library.html</guid>
      <pubDate>Fri, 27 Apr 2012 20:51:36 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Cambridge</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/Cambridge.html</link>
      <description>&lt;p&gt;W minioną sobotę wybrałam się na wycieczkę poza miasto. Mimo, iż pogoda mnie nie rozpieszczała - było zimno i padało (choć w sumie zdziwiłabym się, gdyby było inaczaj, taka aura utrzymuje się tu już od ponad tygodnia...) - nic nie powstrzymało mnie przed wyjazdem na prowincję. Ale za to na jaką prowincję! &lt;br /&gt;Postanowiłam sprawdzić, czy mity krążące na temat Cambridge, jakoby było to miasto idealne dla studentów, mają cokolwiek wspólnego z prawdą.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Odpowiedź jest prosta: mają. Jest to miasteczko jak z marzeń i snów o brytyjskim systemie szkolnictwa wyższego - tych sprzed paruset lat i tych jak najbardziej współczesnych. Pozniżej kilka zdjęć dokumentujących, że wszystkie stereotypy dotyczące &amp;#65279;Cambridge są jak najbardziej uzasadnione:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/cambridge1.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/cambridge2.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/cambridge3.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/cambridge4.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Na zdjęciach widoczne są między innymi, najważniejsze w tym mieście, przybytki nauki, czyli liczne college i uniwersytet. To właśnie budynki tych pierwszych dominują w panoramie miasta i robią na przybyszach niesamowite wrażenie. Wyglądem przypominają one bowiem kilkusetletnie zamki. Wstęp na teren większości z nich mają tylko studenci i pracownicy danej instytucji. Turystom wolno wejść, jeśli w ogóle, tylko w określonych godzinach i najlepiej z przewodnikiem, coby się pospólstwo nie rozłaziło i we wszystkie konty nie zaglądało...&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Ja postanowiłam zajrzeć za bramę Queen's College, którego najstarsza część "Old Court" została zbudowana między 1448 a 1451 rokiem. Niesamowite wrażenie, przejść się tak starymi krużgankami i poczuć atmosferę tego miejsca. A tak ono wygląda:&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; &lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/college1.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/college2.JPG" alt="" width="300" height="400" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;&lt;img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/college3.JPG" alt="" width="400" height="300" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Z Londynu jest szalenie łatwo dostać się do Cambridge. Co 15 minut odjeżdżają pociągi ze stacji King Cross, podróż zajmuje godzinę. Bilet w obie strony kosztuje 22 funty. A na miejscu bez problemów dotrzemy na piechotę (ok. 20 minut) do historycznego centrum i rzeki Cam.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;P.S. W nadchodzący weekend wybieram się do Oksfordu, aby móc obiektywnie wybrać mojego osobistego faworyta na studenckie miasto marzeń :) Relacja oczywiście pojawi się na blogu.&lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Podróże</category>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/Cambridge.html</guid>
      <pubDate>Wed, 25 Apr 2012 00:13:44 +0200</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Pod osłoną nocy, Sarah Waters</title>
      <link>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/Pod-oslona-nocy-Sarah-Waters.html</link>
      <description>&lt;p&gt;&lt;img style="float: left;" src="http://wedlugagi.blox.pl/resource/pod_oslona_nocy.jpg" alt="" width="170" height="264" /&gt;&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt;Gdybym czytała tę powieść w innych okolicznościach przyrody, pewnie nie zrobiłaby ona na mnie większego wrażenia i szybko uległaby zapomnieniu. Bo tak szczerze, to oprócz rozbudowanych wątków miłości homoseksualnej, niewiele wyróżnia ją spośród setek podobnych czytadeł. &lt;br /&gt;ALE jej akcja toczy się w LONDYNIE, w latach czterdziestych. Poznajemy perypetie czworga głównych bohaterów, którzy próbują wieść w miarę normalne życie w mieście dręczonym nocnymi nalotami niemieckich bombowców. Tocząca się wojna wywiera ogromny wpływ na życie każdego z nich i przynosi ze sobą nieprzewidziene i nieodwracalne zmiany. Kay, Helen, Viv i Duncana poznajemy w 1947 roku, jako osoby w różnym stopniu naznaczone piętnem wojny i wydarzeniami z przeszłości. Razem z nimi cofamy się przez rok 1944 do 1941, w którym to opisywane w pierwszej części powieści wydarzenia mają swój początek, a na wiele pytań czytelnik pozna odpowiedź.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; A co sprawiło, że zapamiętam tę książkę na długi czas?&amp;#65279;  Pod osłoną nocy czytałam głównie w trakcie jazdy londyńskim metrem, którego stacje służyły podczas wojny za schrony dla ludności cywilnej, a ich nazwy, znane z kart książki, migały za oknami. Natomiast podczas wczorajszej wizyty w Museum of London miałam okazję zobaczyć, między innymi, fragment stałej ekspozycji dotyczącej historii miasta, który poświęcony jest czasom Drugiej Wojny. Nie tylko orginalne rekwizyty z lat czterdziestych (między innymi strój sanitariuszki), ale przede wszystkim ówczesne zdjęcia i fragmenty filmów dokumentalnych zrobiły na mnie ogromne wrażenie, wizualizując sceny opisane przez Waters.&lt;/p&gt;&#xD;
&lt;p&gt; Ocena: 4+/6&lt;/p&gt;</description>
      <author>agussiek@NOSPAM.gazeta.pl</author>
      <category>Książki</category>
      <comments>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/Pod-oslona-nocy-Sarah-Waters.html#ListaKomentarzy</comments>
      <guid>http://wedlugagi.blox.pl/2012/04/Pod-oslona-nocy-Sarah-Waters.html</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Apr 2012 23:01:57 +0200</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


