Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Stosiki

  • czwartek, 20 września 2012
    • Stos pourlopowy

      Zanim się uporam z drugą częścią mojej wakacyjnej foto-relacji, pochwalę się książkami przywiezionymi z podróży. Ostatni przystanek mieliśmy bowiem w Warszawie, a tam poszalałam troszkę w trafficu. I to miało być wszystko, ALE w matrasie na Centralnym były TAAAKIE promocje :) No i uległam. I nie żałuję.

      Od góry trzy książki z traffica, wszystkie z wydawnictwa Czarne:
      - Odessa transfer. Reportaże znad Morza Czarnego, różni autorzy - dzięki lekturze będę mogła zimą wspominać letnią wyprawę. Wiele miejsc opisanych w reportażach odwiedziłam podczas tej i poprzednich podróży i mam nadzieję dowiedzieć się o nich więcej

      - Słodko-gorzka ojczyzna, Necla Kelek - szczerze i boleśnie o Turcji widzianej oczami młodej kobiety, której rodzice wyemigrowali do Niemiec, a ona odnajduje się gdzieś pomiędzy tymi dwoma krajami i wyrusza na poszukiwania swoich korzeni do ojczyzny swoich przodków, by tek kraj poznać i zrozumieć. Zaczęłam już czytać, zapowiada się nad wyraz smakowicie.

      - Kraj z księżyca, Michael Moran - ten kraj to Polska na początku lat dziewięćdziesiątych, w trakcie ogromnych społeczno-politycznych przemian, opisywana z perspektywy przybysza z Zachodu. Jestem ciekawa, ile z jego obserwacji pokrywa się z moimi wspomnieniami z dzieciństwa

      Reszta to wyniki polowania wśród ofert promocyjnych:

      - Elektryczne perły i Perkalowy dybuk, Konrad T. Lewandowski - dwie kolejne części cyklu kryminalnego w stylu retro. Na półce mam Magnetyzera, pierwszy tom tej serii. Nie czytałam go wprawdzie jeszcze, ale po opisie wnioskuję, że to moje klimaty. A przy cenie pięciu zł z hakiem za sztukę nie było co się zastanawiać... Czytał ktoś?

      - Irlandzki sweter, Nicole R. Dickson - zwyczajnie dałam się zauroczyć okładką i opisem, który obiecuje interesującą historię na zimowe wieczory

      Na koniec duet książkowy ojca i córki: dwa tomy wspomnień, które wzajemnie się uzupełniają. Tak, przyznaję, podobało mi się Rozlewisko i chętnie poznam dzieje rodziny autorki:
      - Fikołki na trzepaku, Małgorzata Kalicińska
      - O Starówce, Pradze i ciepokach, Zdzisław Kaliciński

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Stos pourlopowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 września 2012 22:41
  • niedziela, 08 lipca 2012
    • Książki przyszły...

      ... i to w sumie już w czwartek. Jednak zanim je udrapowałam (tradycyjnie już latem) na balkonie i znalazłam chwilę, by popełnić ten wpis, zrobiła się niedziela wieczór. Ale jak to mówią: co się odwlecze, to nie uciecze, więc z dumą prezentuję najnowsze nabytki.


      Na początek trzy książki zamówione w wydawnictwie Mała Kurka, o którym wspominałam przy okazji moich zachwytów nad Siostrzycą. Wszystkie tytuły są dobrze widoczne na zdjęciu, więc nie będę ich wymieniać. Dodam tylko, że w paczce, oprócz książek i rachunku, był jeszcze miły liścik od pani Bożeny z wydawnictwa i drewniana zakładka. ORAZ niespodzianka: egzemplarz "Niewyznanych grzechów siostry Juany" zawiera autograf autorki! Bardzo mnie to ucieszyło.
      Moją przygodę z Mała Kurką będę kontynuować lekturą "Księgi ogni" i zamierzam zacząć już w tym tygodniu. W każdym razie wszystkie trzy egzemplarze cieszą niezwykle pięknym i starannym wydaniem. Mam na myśli nie tylko efektowne okładki, ale i staranne zdobienia pojedynczych stron. Aż chce się czytać... :))

       

       

      Druga paczka, to efekt zakupów w internecie w związku z akcją milion książek za 9,90 zł. W sumie zamówiłam jedenaście tytułów, ale "Zapach cedru" Anne-Marie MacDonald niestety nie dotarł. Dotarły za to pozostałe i cieszą (póki co jedynie) oko stojąc na regale :))

      Także na tym zdjęciu wszystkie tytuły są dobrze widoczne, może z wyjątkiem dwóch tomów leżących bezpośrednio na "Plebanii w Haworth", a są to dwie części "Villette" autorstwa Charlotte Brontë. Resztę powieści znam głównie z Waszych blogów i miałam je od dawna na liście.
      Podobno w tej promocji tytuły zmieniają się i co rusz dochodzą nowe, a inne znikają - w ciągu kilku godzin ich cena zmienia się z promocyjnęj na normalną - tak mi uciekły dwa tytuły.
      Jak mi nie starczy silnej woli, to przed końcem miesiąca zajrzę tam ponownie...

      P.S. I jeszcze coś. Dziś po raz pierwszy w życiu przygotowałam chłodnik litewski. Z tego przepisu. Wyszedł niebiański po prostu. I kolorem i smakiem - perfekcyjny. I jakie to łatwe - polecam, bo na te upały jest idealny!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Książki przyszły...”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      niedziela, 08 lipca 2012 22:03
  • poniedziałek, 18 czerwca 2012
    • Stos majowo-czerwcowy

      Tyle świetnych książek znajduję ostatnio na blogach, że jak spotkam je w realu, to nie mogę się im oprzeć :)) Poszalałam więc odrobinkę i zarówno w zeszłym, jak i w tym miesiącu powiększyłam swoje książkowe zbiory. Zdjęcie zrobione na balkonie - zwróćcie uwagę, jak bratki podrosły :))

      Od dołu:

      Blog. Osławiony między niewiastami, Artur Andrus - leży od kilkunastu dni na nocnej szafce i podczytuję po kilka tekstów regularnie przed snem. Nie za dużo na raz, tak w sam raz - żeby na dłużej starczyło. Uwielbiam humor Artura Andrusa i jego zamiłowanie do wyszukiwania absurdów w codzienności.

      Więzień nieba, Carlos Ruiz Zafón - jestem absolutną fanką Cienia wiatru, a zatem więcej uzasadnień nie potrzeba: kontynuację tej powieści po prostu musiała mieć.

      Czarna kobieta, biały kraj, Waris Dirie - Kwiatu pustyni nie czytałam, bo obejrzałam film, który zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Koniecznie chcę poznać dalsze losy tej niezwykłej kobiety.

      Maniusia, Marynia, Maria, Maria Stępkowska-Szwed - tu się niestety nieco pospieszyłam. Mam już jeden egzemplarz tej książki na półce (wydawnictwa Twój Styl), więc jakby ktoś chciał się wymienić, to zapraszam do zostawienia komentarza z propozycją.

      Trzeci brzeg Styksu, Krzysztof Beśka - kryminalna historia, której  tłem jest XIX-wieczna Łódź. Przeczytałam o niej na blogu Skarletki i zachęcona jej recenzją postanowiłam książkę przeczytać.

      Język baklawy, Diana Abu-Jaber - Nowa ksiażka Wydawnictwa Czarne. Do zakupu zachęcił mnie opis na okładce: "(...) to piękna, liryczna, a zarazem zabawna opowieść o dzieciństwie i młodości spędzonych pomiędzy Ameryką a Jordanią. To także pełen miłości portret rodzinny. Jednak potrawy, które w swojej literackiej kuchni wspomnień gotuje autorka, mają też gorzki smak wykorzenienia, poszukiwania własnego miejsca pomiędzy dwoma tak bardzo różnymi światami."

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Stos majowo-czerwcowy”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 18 czerwca 2012 21:57
  • niedziela, 18 marca 2012
    • Wiosenny stos

      Odebrałam wczoraj na poczcie paczkę, z zawartości której udało się ułożyć całkiem niezły stos :) A z jakiej to okazji? Po prostu - w mojej ulubionej księgarni internetowej na m były (znowu) poromocje. I (znowu) nie potrafiłam się oprzeć. Wiele tytułów polecaliście na Waszych blogach, inne kupiłam w ciemno, sugerując się jedynie nazwiskiem autorek... Przedstawiam zatem najświeższe zdobycze w wiosennej aranżacji :)

      Od góry:

      ELISABETH I JEJ OGRÓD, Elisabeth von Arnim - książka polecana na wielu blogach, mam nadzieję na oryginalną i interesującą opowieść.

      JEST TAKIE MIEJSCE..., Wojciech Zawioła - strzał w ciemno, powieść ma świetne oceny na lubimy czytać i na biblionetce, więc zaryzykowałam.

      JEDWAB, Penny Jordan - była mocno w promocji :) Rodzinna saga i interesujące historyczne tło, to wystarczyło, by mnie zciekawić.

      SIOSTRZYCA, John Harding - nowość, która bardzo jest chwalona przez wielu blogerów, postanowiłam więc sama się przekonać, w czym rzecz.

      ZAPACHY MIAST, Dawid Rosenbaum - odkąd przeczytałam o tej książce, pragnęłam ją mieć. Jest to zbiór esejów o wyjątkowych miastach: Paryż, Moskwa, Amsterdam, Londyn, które przedstawione zostały przez pryzmat charakteryzujących je zapachów...

      EWA LUNA, Isabell Allende - aktualnie pochłaniam Podmorską wyspę i bez wahania kupiłabym każdą jedną powieść Allende. Jestem tą autorką zachwycona i zauroczona.

      KLEJNOT, Maria Rodziewiczówna - wstyd się przyznać, ale to będzie pierwsze moje literackie spotkanie z tą znaną autorką. Jednak biorąc pod uwagę liczne pozytywne opinie, które czytałam na blogach, jest to dobry wybór.

      SHIRLEY, Charlotte Brontë - w tym przypadku nazwisko autorki sprawia, że komentarz staje się niepotrzebny :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Wiosenny stos”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      niedziela, 18 marca 2012 20:17
  • sobota, 14 stycznia 2012
  • wtorek, 23 sierpnia 2011
    • Książkowe pamiątki z podróży

      Na początek lojalnie uprzedzam, że w tym wpisie zamierzam się bezwstydnie chwalić nowymi nabytkami. Odwiedzając w trakcie naszej podróży księgarnie, antykwariaty i namioty z tzw. tanią książką nie obyło się oczywiście bez zakupów. Do mojej biblioteczki trafiło w ten sposób kilka pozycji z kręgu klasyki literatury, kilka wyszperanych, lekko przykurzonych, ale intrygujących staroci oraz kilka dotychczas nieznanych, ale frapujących tytułów. Odkryłam w sobie także zamiłowanie do buszowania w stosach używanych książek w antykwariatach, a to nie wróży dobrze na przyszłość...


      W kolejności chronologicznej w moje ręce wpadły:

       "Tania książka" na Helu i sopockim Monciaku:

      JEZIORO BODEŃSKIE, Stanisław Dygat - Czytałam na początku liceum i chyba niewiele z niej wtedy zrozumiałam, ale za 9,70 można się pokusić o powtórkę :)

      LOSY DOBREGO ŻOŁNIERZA SZWEJKA CZASU WOJNY ŚWIATOWEJ, Jaroslav Hašek - Należy do klasyki, a nie miałam dotychczas okazji by po nią sięgnąć. Przepiękne, jubileuszowe wydanie Znaku udało mi się kupić za 19,90!

      KSIĘGA OJCÓW, Miklós Vámos - "Międzynarodowy bestseller jednego z najwybitniejszych pisarzy węgierskich", bardzo nikłe mam pojęcie o węgierskiej literaturze, a ta powieść to saga rodzinna, której tłem jest trzystuletnia historia Węgier, począwszy od 1705 roku - te fakty sprawiły, że nabrałam wielkiej ochoty na tę księgę i przywiozłam ją z najbardziej na północ wysuniętej "taniej książki" w Polsce, która mieści się w Helu.

       

      Antykwariat w Gdańsku przy ulicy Kowalskiej:

      PORTRET PAT. Powieść historyczna z dziejów Irlandii, George Bidwell - Zauroczyła mnie ta starsza pani na okładce (może na zdjęciu nie widać dokładnie, ale ona się lekko uśmiecha) oraz pierwsze zdanie: "W gabinecie Petera Wintera w jego dublińskim mieszkaniu półki z książkami zapełniały od góry do dołu dwie dłuższe ściany."

      HERRIOT STREET 29, John Hutton - Wydany w 1988 roku przez Wydawnictwo Literackie kryminał opowiada historię dziennikarza Winnicka, który próbuje rozwikłać zagadkę morderstwa popełnionego czterdzieści lat wcześniej. "Tłem tej trzymającej w napięciu powieści jest burżuazyjny świat lat dwudziestych i trzydziestych, obyczaje, zahamowania, konwenanse ludzi zamożnych, co sprawia, że Herriot Street 29 jest nie tyle ciekawą zagadką kryminalną, co ciekawą powieścią psychologiczną i obyczajową."

      PIŁAT, Magda Szabó - Mnóstwo pochwalnych opinii o tej węgierskiej autorce czytałam już na blogach i postanowiłam sprawdzić, co się za nimi kryje...

       

      "Dom książki" w Gołdapi, należący do sieci księgarń w północno-wschodniej Polsce o tej samej nazwie, swoją drogą miło wiedzieć, że nie wszędzie króluje empik. Zakupione tu książki lądują w reklamówce z bocianem i sloganem "wrócisz tu..."

      LALKA, Bolesław Prus - Przedstawiać nie trzeba nikomu. W szkole jakoś mnie ominęła, a od paru lat chciałam mieć własną.

      SŁOŃCE NA MIEDZY. U PANA BOGA NA PODLASIU, Józef Rybiński - Zmierzając na Podlasie po prostu nie wypadało inaczej... Książkę już przeczytałam, recenzja za moment.

      TO BYŁO TAK. DZIEŃ TARGOWY, Marek Przybylik, Zbiór felietonów z lat osiemdziesiątych (ukazywały się w "Życiu Warszawy") na temat ówczesnej codzienności, schyłkowego PRL-u. Z okładki uśmiecha się przesympatyczna twarz autora :)

       

      Antykwariat w Suwałkach:

      KOBIETO, PUCHU MARNY!..., Helena Duninówna - Pobieżne przejrzenie tej wydanej w 1965 pozycji utwierdziło mnie w przekonaniu, że czeka mnie ciekawa lektura. Książka ta wydaje się być zbiorem esejów i/lub artykułów prasowych na tematy kobiece pochodzących z XIX wieku! A takie znajdują się w niej m.in perełki: "...Choć po roku 1870 sprawa kobieca stała się jednym z zagadnień najżywiej może przez prasę warszawską dyskutowanych (...) przesądy społeczne, obyczajowe, towarzyskie przez długi jeszcze ciąg lat oddziaływają i oddziaływać będą na kobiecą psychikę..." (cena: 1,50 zł!)

      DZIWNA ULICA, Barbara W. Olszewska - Wydany w 1978 roku zbiór reportaży o polskiej codzienności lat 1964-77, które traktują m.in. o temacie pogranicza.

      NIEBEZPIECZNE ZWIĄZKI, Choderlos de Laclos - Kolejna powieść należąca do klasyki literatury. Mam nadzieję, że warto ją przeczytać.

       

      Dwór w Krasnogrudzie, miejsce związane z Miłoszem i fundacją Pogranicze

      WILNO JEROZOLIMĄ BYŁO. Rzecz o Abrahamie Sutzkeverze, Daniel Kac - Książka o poecie żydowskim piszącym w jidisz, a jednocześnie o Wilnie, jakim było przed wojną i o jego pisarzach i poetach. Przedmowę napisał Czesław Miłosz.

      NIE MIAŁEM DOKĄD IŚĆ,  Jonas Mekas - Dzienniki z lat 1944-55 opisujące tułaczkę autora z Litwy, przez Niemcy do Nowego Jorku, gdzie został twórcą filmowym, nazywanym „ojcem chrzestnym amerykańskiej awangardy filmowej”.

       

      Muzeum Miasta Łodzi w Pałacu Poznańskiego

      ŁÓDZKA FABRYKA MARZEŃ. Od afery do sukcesu, Michał Matys - Autor połączył w swojej książce losy trzech mężczyzn, których życie nierozerwalnie było związane z zabudowaniami dzisiejszej Manufaktury: Izraela Poznańskiego (fabrykanta), Jerzego Dłużyńskiego (robotnika) i Mieczysława Michalskiego (wizjonera i likwidatora). Łodzią i jej fascynującą przeszłością interesuję się od momentu pisania pracy licencjackiej o tym mieście. I dlatego postanowiłam zaryzykować i kupić tę książkę. Ostatecznie do zakupu przekonał mnie fakt, że autor jest z wykształcenia archeologiem a z zawodu dziennikarzem, więc pisać raczej potrafi, a i warsztat historyka nie powinien mu być obcy. Ponadto książka zawiera przepiękne zdjęcia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Książkowe pamiątki z podróży”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      wtorek, 23 sierpnia 2011 22:16
  • poniedziałek, 27 czerwca 2011
    • Mały stos, a cieszy!

      Weekendowy wypad w odwiedziny do babci był świetną okazją do wizyty w jeleniogórskim empiku. Weszliśmy z zamiarem kupienia jedynie przewodnika na naszą sierpniową podróż po Polsce. Ale kogo ja oszukuję, przecież nie sposób na tym poprzestać, skoro z półek kuszą TAKIE nowości:

      Od dołu:

      Wspomniany Przewodnik Pascala: POLSKA DLA ZMOTORYZOWANYCH - z radością stwierdziłam, że w księgarni był spory wybór ciekawych i atrakcyjnie wydanych przewodników po naszym pięknym kraju. Szczególnie zaciekawiła mnie pozycja: Polska z dzieckiem - przewodnik dla całej rodziny, jak przyjdzie pora, na pewno zakupimy :)

      Kolejne trzy książki same wpadły mi w ręce i chyba nie muszę ich przedstawiać, bo znane są w blogowym światku:

      Zadie Smith, O PIĘKNIE - przepiękne wydanie, które cieszy oczy :)

      Charlotte Link, DOM SIÓSTR -  powieść, która do niedawna była szalenie trudna do zdobycia, a na aukcjach internetowych osiągała zawrotne ceny, została wznowiona przez wydawnictwo Sonia Draga

      Tiziano Terzani, DOBRANOC, PANIE LENIN - relacja z podróży autora po rozpadającym się Związku Radzieckim

       

      Na koniec dodam, że książki artystycznie udrapowałam w stosik na balkonie, a sporządzenie niniejszej notatki sponsorowały rozliczne trele ptaków. Miłego wieczoru!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Mały stos, a cieszy!”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 27 czerwca 2011 19:12
  • wtorek, 17 maja 2011
    • Warszawskie zdobycze

      Nareszcie znalazłam chwilkę, by móc się pochwalić :) Pierwszy stos to zakupy wyłącznie targowe. Byłam w PKiN-ie w czwartek - plus: było bardzo mało zwiedzających, minus: nie było możliwości spotkań z autorami, a obsługa stoisk niestety nie bardzo była zainteresowana klientami. Ogólnie spodziewałam się, sama nie wiem dlaczego, że całość wypadnie nieco bardziej reprezentatywnie i z większą pompą. Ale pewnie tak właśnie było w weekend. To pierwsze targi książki, jakie odwiedziłam i mam nadzieję, że nie ostatnie.
      Szczególnie miło wspominam interesującą rozmowę z tłumaczką i wydawczynią książki "Bombaj" (którą oczywiście MUSIAŁAM kupić), panią Martą Bręgiel-Benedyk. Jest to pierwsza książka młodego wydawnictwa Namas, na lekturę której już teraz się cieszę.
      Pierwszą od góry książkę Kasperka połknęłam już do połowy w pociągu, więc pewnie jej recenzja pojawi się na blogu jako pierwsza.

      W piątek nie wchodziłam już na teren Targów, ale za to miałam ogromną przyjemność wypić kawę w towarzystwie dwóch sympatycznych blogerek. Dotarcie na miejsce opłaciło się podwójnie, gdyż przed głównym wejściem do Pałacu Kultury rozłożono kilka kramów z perzecenionymi książkami. Upolowałam tam trzy powieści, które od dawna miałam na liście. Są to egzemplarze wystawowe (podobno, bo nic po nich tego nie widać) kupione za połowę oryginalnej ceny...

      Dwa drobiazgi na szczycie to efekt wizyty we Wrzeniu świata. Akurat odbywało się tam spotkanie z autorem tej małej niebieskiej książeczki o tak intrygującym tytule :)

      P.S. Jak się domyślacie walizka lekka nie była, ale czego się nie robi z miłości do książek!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Warszawskie zdobycze”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      wtorek, 17 maja 2011 19:23
  • czwartek, 14 kwietnia 2011
    • Wyznania książkocholika

      Nie wiem, jak inaczej wyrazić ten stan. Na imię mam Agnieszka i nie potrafię nie kupować książek... A że pierwszy kwietniowy weekend spędziłam we Wrocławiu, to i okazji do grzeszenia było sporo. Pierwsze trzy pozycje to efekt godzinnego buszowania po sklepie na e. Cała reszta pochodzi z Taniej książki i kosztowała niecałe sto złotych. A wśród nich takie skarby:

      Do tego stosu dochodzi jeszcze fakt, że w piątek byłam w bibliotece. Tak, tak: Tylko oddać. Ale co tam, nie dało się. W konsekwencji braku silnej woli na swoją kolej czeka porządnie ułożone w stos 15 wypożyczonych pozycji (7 to pozostałość po styczniowej wizycie, w piątek doszło "tylko" osiem nowych).

      A jako dowód, że mam co czytać przez następne pięć lat niech posłuży zdjęcie książkowego regału, z którego jestem TAAAAKA dumna :) Pozdrawiam serdecznie wszystkich cierpiących na książkoholizm....

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Wyznania książkocholika”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      czwartek, 14 kwietnia 2011 17:34
  • niedziela, 27 lutego 2011

Zakładki

Kanał informacyjny