Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Wpisy

  • piątek, 23 października 2009
    • Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

      Nie o książce będzie mowa (nie czytałam), ale o filmie, który wgniata fotel i nie pozwala oderwać oczu od ekranu. Nie będę streszczać jego treści, chcę podzielić się wrażeniami.
      Więcej »

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      piątek, 23 października 2009 17:53
    • Wszystko dla pań, Emil Zola

      wszystko dla pan

      Zola napisał swoją powieść w 1883 roku. Inna epoka, odległe czasy – zdawałoby się: inny świat. A jednak podczas czytania nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że pewne rzeczy nie zmieniają się wcale: „To kobietę wydzierały sobie nawzajem magazyny walcząc z pomocą konkurencji, ją to zwabiały w sidła wyjątkowych okazji oszołomiwszy uprzednio pięknie skomponowaną wystawą. Rozbudzały w niej żądzę wciąż nowych fatałaszków, stawiały przed nią pokusę trudną do przezwyciężenia. Kobieta ulegała tu bezwolnie, rezygnując najpierw ze zdrowego rozsądku w imię korzystnych jakoby zakupów, potem powodowana kokieterią, a wreszcie całkowicie zwyciężona przez niepohamowaną chęć zbytku.” (str. 94) - musiałam uśmiechać się do siebie czytając te słowa....

      Historia głównej bohaterki przyponina bajkę o Kopciuszku.   Biedna Denise, sierota opiekująca sie dwoma młodszymi braćmi przyjeżdża za chlebem do Paryża. Znajduje pracę w wielkim domu mody ”Wszystko dla pań”, który odtąd staje się jej całym światem. Z brzydkiego kaczątka staje się sznowaną i uznaną sprzedawczynią, kierowniczką działu, która na dokładkę zdobywa serce właściciela sklepu – milionera, na co zanosi się już mniej więcej od połowy książki. Ale nie o tę historię wacale tu chodzi, ale o jej tło: wyśmienitą charakterystykę paryskiej śmietanki towarzyskiej, zawłaszcza roli i życia ówczesnych kobiet. Do tego dochodzi proces rozwoju wielkich domów handlowych, które rujnują drobnych handlarzy i rzemieślników.

      Zaczęłam czytać w paryskim metrze, ale i bez tego tła jest to fascynująca i godna polecenia lektura.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      piątek, 23 października 2009 17:21
  • środa, 21 października 2009

Zakładki

Kanał informacyjny