Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Wpisy

  • piątek, 25 listopada 2011
    • Niebieski autobus, Barbara Kosmowska

      Tytułowy Niebieski autobus jest dla głównej bohaterki z jednej strony symbolem uwolnienia się od nieprzyjemnej codzienności, obietnicą wielkiego świata i zapowiedzią ogromnych zmian, jednocześnie oznacza on zerwanie lub przynajmniej spore rozluźnienie rodzinnych więzów oraz wyrwanie się młodej osoby z oswojonego i znajomego otoczenia. 

      Barbara Kosmowska napisała powieść, którą połknęłam niemalże w pędzie i muszę przyznać, że bardzo mi smakowała. Autorce świetnie udały się dwie rzeczy: do bólu wiernie odtworzyła klimat późnego PRL-u oraz pozwoliła czytelnikowi dorastać razem z główną bohaterką. Niezwykle ciekawy zabieg językowy pozwolił na obserwację jak naiwna Miśka przekształca się w mądrą i dojrzałą kobietę. 

      Miśka dorasta w rodzinie bimbrowników, gdzieś na polskiej prowincji w połowie lat siedemdziesiątych, abo na początku osiemdziesiątych. Jest smutno i szaro, w rodzinnej miejscowości brak perspektyw, a dziewczynkę prześladuje piętno rodziny z marginesu. Ostoją w tej szarości jest dla niej przyjaciel Krzyś oraz piękny rozłożysty kasztan rosnący na podwórku przed domem. Starsza siostra i brat głównej bohaterki opuszczają "rodzinne gniazdo" tuż po osiągnięciu pełnoletności, znikając przy tym jednocześnie z kart powieści. Ona sama decyduje się na wyjazd niebieskim autobusem do dużego miasta i na studia psychologii, w nadziei, że zdobyta wiedza pomoże jej się uporać z traumą dziecka alkoholików. Wbrew swoim planom Miśka wcześnie zostaje mamą i za wszelką cenę stara się stworzyć swojemu synkowu bezpieczny i stabilny świat bez alkoholu i szemranych interesów. Młoda kobieta dzielnie stawia czoło codzienności, a w sercu ciągle nosi ze sobą nadzieję...

      Kosmowska pisze pięknym językiem. Jej powieść ma wiele płaszczyzn i porusza sporo ważnych problemów. A przy tym czyta się ją szybko i z przyjemnością. Polecam!

      Ocena: +5/6

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Niebieski autobus, Barbara Kosmowska”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      piątek, 25 listopada 2011 14:31
  • czwartek, 24 listopada 2011
    • Archiwista z Łubianki, Travis Holland

      Sporo już czasu minęło od lektury tej powieści, ale dla porządku chciałabym o mniej wspomnieć. Niestety, nie pamietam już ani imienia głównego bohatera, ani szczegółów z jego życia. Wiem, że jest około trzydziestoletnim wdowcem i pracuje w archiwach Łubianki - choć to żadna sztuka o tym pamiętać, sktoro tę właśnie informację zawiera tytuł :). Jego główne zadanie to porządkowanie, czasem i niszczenie akt i dzieł literatów, którzy popadli w niełaskę systemu.
      Pewnego dnia w oko naszemu bohaterowi wpada szczególnie, jego zdaniem, wartościowe opowiadanie, które postanawia wykraść z archiwum, ponosząc przy tym ogromne ryzyko. Po co i dlaczego to robi, sam do końca nie wie, ale tajny egzemplarz ląduje ukryty w piwnicy bloku, w którym mieszka....

      Poza samotnym i raczej nieciekawym głównym bohaterem w książce odnajdujemy jeszcze kilka innych postaci: jego chorą matkę i rodzinę (2+2) z którą kobieta mieszka, sympatyczną sąsiadkę Natalię, niesympatycznego przełożonego oraz starego przyjaciela rodziny i jego małżonkę. To chyba wszyscy. O samej akcji niestety niewiele mogę powiedzieć, jeśli nie chcę od razu streszczać całości - ot kilka scen z życia głównego bohatera i wymienionych powyżej postaci.

       
      Sceptycznie podchodzę do powieści rozgrywającej się w Rosji za czasów stalinowskiego terroru napisanej przez Amerykanina. Widać, że autor bardzo się starał: z tekstu przebija jego ogromne zafascynowanie opisywaną epoką i miejscem. Niestety, wykreowany przez niego świat jest zbyt powierzchowny, problemy lekko liźnięte, atmosfera strachu i zagrożenia niewyraźnie zarysowana, a całość trąci Disneyem. Pan Holland bardzo chciał, ale nie bardzo mu wyszło. Ode mnie dostanie dwóję. Z plusem :)

      Ocena: 2+/6

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Archiwista z Łubianki, Travis Holland”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      czwartek, 24 listopada 2011 10:52
  • środa, 02 listopada 2011
    • Kartografia, Kamila Shamsie

      Autorka tej powieści, wydanej w 2009 roku, pochodzi z Pakistanu i mieszka w Londynie oraz w Karaczi. Swoją twórczością zabrała mnie w niezwykle klimatyczną podróż, nieco przypominającą tę odbytą parę miesięcy temu w towarzystwie Tłumaczki snów. Myślę, że to właśnie wyjątkowa atmosfera powieści oraz szczególny sposób, w jaki bohaterowie mówią o swoich uczuciach i wyrażają emocje, tak różny od naszego, tak bardzo mnie w tej książce ujęły.

      Kartografia to historia szczególnego związku Raheen i Karima, dwojga młodych ludzi znających się od zawsze oraz ich rodziców i ich poplątanych losów. Jest to także wyznanie miłosne złożone przez autorkę miastu Karaczi, które pomimo niebezpieczeństw wynikających z odbywających się tam ciągłych walk, jest dla bohaterów jedynym prawdziwym domem. Uderzająca w działaniach bohaterów jest siła więzów rodzinnych oraz przyjaźni, ale także, nie zawsze dla nas Europejczyków zrozumiała, wrogość czy wręcz nienawiść wynikająca z podziałów rasowych i społecznych. W tle swojej powieśći Kamila Shamsie rysuje obraz kraju i kultury, obraz, który nie jest pozbawiony krytyki i nie omija bolesnych prawd.
      Polecam tę powieść osobom chcącym poznać światek pakistańskiej elity. A na zachętę cytat, który w kilku słowach odzwierciedla poetycki charakter języka powieści:
      "Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się, jak to jest - być częścią miasta portowego; zostawiać ślady po łyżeczkach umoczonych w herbacie na nazwach miast, które wolą kawę; kojarzyć te dziwne obce sylaby z miejscowym handlem; patrzeć na człowieka siedzącego dwa stoliki dalej i zadawać sobie pytanie, czy mimo swego pozornego ubóstwa wie, jak słowo "ocean" brzmi w trzydziestu innych językach albo czy zna smak ryby przyrządzanej w tysiącach różnych przypraw i czy mimo wszystkich swoich podróży wie, że dom to ta alejka, te podkładki i te różne, wirujące wokół niego dialekty." (str. 368)

      Ocena: 5/6

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Kartografia, Kamila Shamsie”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      środa, 02 listopada 2011 16:21
  • wtorek, 01 listopada 2011
    • Bądź zdrowa Lizbono, Ana Veloso

      To już druga, albo i nawet trzecia książka wydana przez Świat Książki, która bardzo mnie rozczarowała marną redakcją: literówki, błędy gramatyczne, pomylone imiona bohaterów. Nie uprzyjemnia to czytania, zwłaszcza, że i powieść sama w sobie nie zachwyciła mnie ani trochę.

      Na okładce przedstawiona jako: "Zmysłowa, namiętna i przepełniona tęsknotą niczym pieśni fado. Wielka, tragiczna miłość na barwnym tle poruszającej historii Portugalii." Hmmm... Powierdziałabym raczej: nudny, pozbawiony klimatu zlepek kilku romansów w połączeniu z galerią absolutnie antypatycznych bohaterów i niezliczoną ilością prowadzących do nikąd wątków.
      Pani Veloso udało się popełnić ponad pięciusetstronicową ciężkostrawną powieść, która w najmniejszym nawet stopniu nie spełnia tego, co obiecuje okładka.
      Ok: uczuć i namiętności jest w niej może i wystarczająco, ale jakieś one są wyblakłe i nieprzekonywujące. A czytelnik zamiast z niepokojem przewracać kolejną stronę i dopingować nieszczęśliwych kochanków, zaczyna się denerwować ich próżnością i głupotą....

      Nie podobało mi się i nie polecam - to tak w skrócie.

      Ocena: 2/6

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Bądź zdrowa Lizbono, Ana Veloso”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      agussiek
      Czas publikacji:
      wtorek, 01 listopada 2011 14:20

Zakładki

Kanał informacyjny