Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Wpis

poniedziałek, 04 czerwca 2012

Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu, Manula Kalicka

Jest to zdecydowanie książka, która na długi czas pozostanie w mej pamięci. I to nie tylko ze względu na opisaną w niej historię, ale przede wszystkim ze względu na niezwykłych bohaterów i wspaniały język, jakim posługuje się autorka. Jestem pełna podziwu i koniecznie chcę więcej :) 

Dwie fantastyczne bohaterki, czyli tytułowa dziewczyna z kabaretu - panna Irka oraz hrabina Maria Łęska, a także otaczający obie panie mężczyźni próbują w miarę normalnie żyć w okupowanym Krakowie i Warszawie, a piętrzące się wokół problemy starają się rozwiązywać przy pomocy niebanalnych metod. Nieważne, czy chodzi o bezcenny obraz Rembrandta, małego żydowskiego chłopca, albo kilkunastoosobową rodzinę, których należy schować, przemycić albo przeprowadzić - dla każdego problemu jest rozwiązanie.
Niezmiernie ciężkie czasy, w których przyszło żyć bohaterom powieści nie odebrały im humoru, polotu i inteligencji. Wręcz przeciwnie. Ekstremalne sytuacje, a do takich wojna światowa z pewnością się zalicza, wymagają kreatywnych rozwiązań i niebywałego zaangażowania. Podejmując ryzyko i odważne decyzje Irka & co. stawiają czoło wrogowi...

Nie chcę zdradzać za wiele z treści powieści, by nie odbierać przyszłym czytelnikom radości z lektury i poznawania kolejnych perypetii bohaterów. Chcę natomiast serdecznie do lektury zachęcić, bo jest do czego.
Manuli Kalickiej udało się napisać powieść, która pomimo śmiertelnie poważnego i trudnego tematu, jest lekka i zabawna. I może właśnie ze względu na tak przyjemny styl, trafia prosto do serca czytelnika i chwyta za serce. Kalicka pisze o śmierci, strachu i wojennej niepewności w sposób, który bardzo do mnie przemówił. Gorąco polecam! 

Ocena: +5/6

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
agussiek
Czas publikacji:
poniedziałek, 04 czerwca 2012 20:44

Polecane wpisy

  • Księga domu Szeferów, Tamar Yellin

    Żałuję, że nie mogłam poświęcić tej opowieści więcej czasu i uwagi. Należy ona bowiem bez wątpienia do tych powolnych, nieśpiesznych lektur, przy których kolejn

  • Blog osławiony między niewiastami, Artur Andrus

    Grubaśna księga autorstwa mistrza Andrusa towarzyszyła mi przez wiele tygodni. Leżała na nocnej szafce i mogłam jąsobie podczytywać po kawałeczku, dawkując przy

  • Magnetyzer, Konrad T. Lewandowski

    Już jakiś czas temu miałam okazję przeczytać pierwszy tom przygód komisarza Jerzego Drwęckiego, stojącego na straży prawa i porządku w międzywojennej Warszawie,

Zakładki

Kanał informacyjny