Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Wpis

piątek, 27 kwietnia 2012

British Library

To miejsce powinno być punktem obowiązkowym w programie każdego książkochłona zwiedzającego Londyn. Olbrzymi budynek położony niedaleko stacji King Cross samym swoim wyglądem wzbudzał i podejrzewam, że nadal wzbudza kontrowersje wśród Londyńczyków, a pewnie i w pozostałej części kraju można znaleźć zwolenników i przeciwników takiej architektury:

Biblioteka rozpoczęła swoją działalność w nowej siedzibie prawie czternaście lat temu i na dzień dzisiejszy posiada w swoich zbiorach ponad 150 milionów* dzieł! Każdego roku zasoby biblioteki powiększają się o kolejne 3 miliony, tzn. o ok. 8.000 książek DZIENNIE. Trafia tu egzemplarz każdej książki wydanej w Wielkiej Brytani i Irlandii.

British library posiada jedenaście czytelni z miejscami dla 1.200 użytkowników. Każdego dnia z zasobów biblioteki (online i na miejscu) korzysta ok 16.000 (!) osób.

Dla odwiedzających ciekawskich przygotowano niezwykle interesującą wystawę. Zobaczyć na niej można między innymi pierwsze wydania dzieł Szekspira oraz "Alicji w krainie czarów", notatnik Leonarda da Vinci czy też historyczny dokument "Magna Carta". Manuskrypty powieści Jane Austin czy Jamesa Joyce'a, wydanie powieści Oscara Wilde'a z odręcznymi notatkami pisarza czy też dziennik Wirginii Woolf bądź Charlsa Dickensa wywołają szybsze bicie niejednego serca.... Tak wygląda owa wystawa:

To jedyne zdjęcie, jakie udało mi się zrobić, gdyż ze względu na ochronę praw autorskich fortografowanie zbiorów jest zabronione. Jednak sporo informacji i zdjęć można znaleźć na stronie internetowej British Library. Na korytarzu jest miejsce na wystawy czasowe oraz prezentację kolekcji filatelistycznej, która zawieraja szczególnie cenne znaczki pocztowe z całego świata.
Popijając kawę czy herbatę w kawiarence na piętrze można podziwiać kolejną atrakcję biblioteki, mianowicie księgozbiór królewski, tzw. King George Library, który został tu przeniesiony z biblioteki w British Museum.

Na koniec warto zajrzeć do mieszczącej się na lewo od głównego wejścia księgarni, która niejednego zwiedzie na pokuszenie :) Miałam nie kupować w Londynie żadnych książek, gdyż zwyczajnie nie czytam po angielsku, ale jak zobaczyłam te, to nie mogłam się oprzeć:

Pierwsza z lewej leży niewielka książeczka z tytułem jak najbardziej pasującym do okazji "The library book". Zawiera ona dwadzieścia trzy wyznania miłosne poczynione bibliotekom przez pisarzy, m.in Zadie Smith. Cytat na okładce: "Reading is not just an escape. Is is access to a better way of life" Karin Slaughter.

W środku leży absolutne cudeńko. Zbiór obserwacji Jane Austin na przeróżne tematy pt. "The Wicked Wit of Jane Austen" stworzony i opatrzony komentarzem przez Dominique Enright. Cytaty pochodzą z powieści oraz z prywatnych listów pisarki do rodziny i przyjaciół. Oto przykład zamieszczony na stronie 51, w rozdziale dotyczącym książek i pisania:

"'But you never read novels, I dare say?'
'Why not?'
'Because they are not clever enough for you - gentleman read better books.'
'The person, be it gentleman or lady, who has not pleasure in a good novel, must be intoreably stupid."'

Catherine Morland & Henry Tilney, NORTHANGER ABBEY, 1818

Trzecia książeczka "The 10.30 Limited. A railway book for boys of all ages" to prezent dla męża. Przyznam, że do zakupu skłoniła mnie druga część tytułu :)) Jest to wznowienie wydanej w 1923 roku niewielkiej książeczki informującej o pociągu "Cornish Riviera Express", który łączył Londyn z Zachodnim Wybrzeżem. Można znaleźć w niej wprowadzenie do historii trasy, techniczne szczegóły oraz nostalgiczne anegdotki z codziennych podróży.

* Korzystałam z informacji podanych na stronach British library oraz Wikipedii (wersji niemieckiej)

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
agussiek
Czas publikacji:
piątek, 27 kwietnia 2012 20:51

Polecane wpisy

  • Wspomninie lata: Krym i Odessa

    Zapraszam w podróż na wschód... Po ponad 35-godzinnej podróży, która była jednocześnie najbardziej ekscytującym i męczącym elementem całego wyjazdu, i przejec

  • Delta Dunaju

    Z Bukaresztu, po pięciu godzinach podróży autobusem dotarliśmy do miasta Tulcea, które, położone na brzegach Dunaju, stanowi doskonałą bazę wypadową dla wszyst

  • Bukareszt

    Stolica Rumunii z pewnością nie znalazłaby się na mojej subiektywnej liście dziesięciu najpiękniejszych miast Europy. Jej urok jest nienachalny i nieoczywisty.

Zakładki

Kanał informacyjny