Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Wpis

poniedziałek, 05 marca 2012

Biblioteka cieni, Mikkel Birkegaard

Biblioteka cieni to thriller z elementami fantastyki. A zatem gatunek, do którego zazwyczaj mnie nie ciągnie. Chyba, że głównym tematem powieści są książki, a motywem przewodnim umiejętność wpływania na losy ludzkości poprzez .... czytanie.

Głównym bohaterem powieści jest Jon - młody i bardzo uzdolniony adwokat, którego życie ulega kompletnemu przewartościowaniu po śmierci ojca. Dzieje się tak pomimo faktu, iż przez kilka lat Jon nie miał żadnego kontaktu ze swoim rodzicem. Będąc jedynym spadkobiercą Jon nie tylko zostaje właścicielem niezwykłego antykwariatu, ale poznaje także tajemnicę związaną z umiejętnością manipulowania ludźmi poprzez czytanie. Na świecie istnieją bowiem, oprócz zwykłych czytelników, także ci obdarzeni wyjątkowymi zdolnościami. Są to Lektorzy potrafiący poprzez czytanie wpływać na myśli i zachowanie obcych zupełnie ludzi oraz Odbiorcy, którzy są w stanie wyłapywać myśli innych podczas lektury. Ojciec Jona był nie tylko znanym i poważanych antykwariuszem, ale także wyjątkowo zaangażowanym i uzdolnionym Lektorem. Do momentu, aż został zamordowany. Sam Jon natomiast odkrywa w sobie niezwykle silne zdolności Lektora i wskutek tego odkrycia wpada w poważne kłopoty. 

Szybko okazuje się bowiem, że są ludzie, którzy chcą wykorzystać jego talent do niecnych celów. Rozpoczyna się walka z czasem, tajemnica goni tajemnicę. Jest kilka trupów i powiązań z przeszłością oraz, oczywiście, wątek romantyczny.
Mnie powieść ta wciągnęła od pierwszej strony i czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem. Nie do końca zrozumiałam wprawdzie wszystkie szczegóły nieco przydługiej sceny finałowej, ale nie osłabiło to moich pozytywnych wrażeń z lektury. Uważam, że Birkegaard stworzył fascynująca opowieść bazując na ciekawej teorii i sprawnie posługując się językiem. Serdecznie polecam.

Ocena: 5/6

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
agussiek
Czas publikacji:
poniedziałek, 05 marca 2012 21:53

Polecane wpisy

  • Księga domu Szeferów, Tamar Yellin

    Żałuję, że nie mogłam poświęcić tej opowieści więcej czasu i uwagi. Należy ona bowiem bez wątpienia do tych powolnych, nieśpiesznych lektur, przy których kolejn

  • Blog osławiony między niewiastami, Artur Andrus

    Grubaśna księga autorstwa mistrza Andrusa towarzyszyła mi przez wiele tygodni. Leżała na nocnej szafce i mogłam jąsobie podczytywać po kawałeczku, dawkując przy

  • Magnetyzer, Konrad T. Lewandowski

    Już jakiś czas temu miałam okazję przeczytać pierwszy tom przygód komisarza Jerzego Drwęckiego, stojącego na straży prawa i porządku w międzywojennej Warszawie,

Zakładki

Kanał informacyjny