Według Agi

książki, filmy, podróże, koty i takie tam różne...

Wpis

wtorek, 20 grudnia 2011

Mój dzień w książkach

Postanowiłam przyłączyć się do szalejącej po blogach zabawy i opisać własny dzień w książkach. Miałam niezłą frajdę układając tytuły przeczytane w mijającym roku w historyjkę. Oto, co mi z tego wyszło:

Zaczęłam dzień z Ines, panią mej duszy.
W drodze do pracy zobaczyłam jarmark odmieńców 
i przeszłam obok malarza cieni,
żeby uniknąć archiwisty z Łubianki,
ale oczywiście zatrzymałam się przy dziewczynie z zapałkami.
W biurze szef powiedział: gówno się pali
i zlecił mi zbadanie pamiętnika pani Hanki.
W czasie obiadu z tłumaczką snów 
zauważyłam bękarta ze Stambułu
pod zielonymi drzwiami.
Potem wróciłam do swojego biurka w ogrodzie Mirandy.
Następnie, w drodze do domu, kupiłam kota z jadeitu 
ponieważ mam małego brata.
Przygotowując się do snu, wzięłam malokkio
i uczyłam się dziesiątej symfonii,
zanim powiedziałam dobranoc kuzynkom.

Szczegóły zabawy znajdziecie u Lirael.

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Kategoria:
Autor(ka):
agussiek
Czas publikacji:
wtorek, 20 grudnia 2011 11:39

Komentarze

Dodaj komentarz

  • nutta napisał(a) komentarz datowany na 2011/12/20 14:58:36:

    Szef nie przebierał w słowach:)

Dodaj komentarz

Zakładki

Kanał informacyjny